W swoim filmie Ali Weinstein dokumentuje ostatni rok istnienia parku Ontario Place w Toronto w jego pierwotnej formie. Ukochane miejsce lokalnej społeczności powoli, niemal niezauważalnie jest odgradzane, by ostatecznie przeobrazić się w nowoczesny, prywatny kompleks SPA.
Mieszkańcy i turystki wciąż przybywają, by spacerować po szlakach, cieszyć się widokami lub po prostu sprawdzić, jak na brzegu jeziora rosną hodowane z sukcesem pomidory. Dla niektórych ogromny park to nieudana atrakcja, której futurystyczne i nowoczesne niegdyś budynki niszczeją od lat zaniedbań. Dla wielu to wciąż tętniąca życiem zielona przestrzeń, która służy mieszkańcom i mieszkankom od momentu otwarcia w 1971 roku.
Jednak władze prowincji wydzierżawiają dużą część parku europejskiej spółce, która chce zbudować tu wielkie SPA. Grupa zaniepokojonych obywateli tworzy organizację Ontario Place for All w nadziei, że powstrzymają przebudowę. A my śledzimy to wszystko z „pogodną rezygnacja”, przeczuwając, jaki będzie finał tych działań.
Reżyser pokazuje nam chwile wypełnione akcjami protestacyjnymi i wysiłkami personelu, by utrzymać Ontario Place we względnej użyteczności. Ale obserwujemy również jak „zwykli” ludzie wciąż przychodzą, by cieszyć się różnorodnymi przestrzeniami – tymi z dziką zielenią, zapomnianymi elementami małej infrastruktury czy starannie zaplanowanymi punktami widokowymi. Weinstein zachowuje cenny obraz miejsca dla przyszłych pokoleń. Pokazuje, że park robi dokładnie to, do czego został zaprojektowany: daje miejsce do wyciszenia i odpoczynku każdemu, kto się w nim zatrzyma.
Pokaz realizujemy we współpracy z Fundacją LAB 60+ i Otodom.
Po filmie odbędzie się rozmowa